Białoruś

16.07.2012

Wojny handlowe pomiędzy Rosją a Białorusią

Jaugien P. Gryniewicz

Eskalacja nowego „konfliktu mlecznego” pomiędzy Rosją a Białorusią mocno przypomina  wydarzenia jakie miały miejsce w 2009 roku.  Jeszcze w marcu Rosjanie wysłali do ministerstwa rolnictwa Białorusi list z przypomnieniem o początku okresu, kiedy Mińsk zgodnie z porozumieniami z 2011 roku zobowiązał się czasowo wstrzymać eksport produktów mlecznych.

„Sojuzmołoko” – rosyjskie zrzeszenie producentów mleka – twierdzi, że dostawy białoruskiej produkcji nie tylko nie zostały zmniejszone, ale nawet wzrosły do poziomu nieoczekiwanie wysokiego. Rzeczywiście dane Biełstatu (rządowej agencji statystycznej Białorusi) potwierdzają: eksport białoruskiego mleka do Rosji tylko za pierwsze trzy miesiące 2012 roku jest wyższy niemal dwukrotnie od kwoty, uzgodnionej w umowie pomiędzy Rosją a Białorusią. Wicepremier Białorusi, Uładzimir Siamaszka, występując w Zgromadzeniu Narodowym powiedział, że ograniczenia białoruskiego eksportu mleka do Rosji – to „bzdura, na którą nie należy zwracać uwagi”. 
 
Kto ma rację?
 
Bilans żywnościowy jest dobrowolną konsultacją stron i nie ma mocy umowy.  Wydarzenia z lat poprzednich pokazały, że w sytuacji, kiedy Mińskowi nie starcza „dobrej woli”, Kreml ma inne sposoby udowodnienia swojej racji. W 2009 roku, kiedy Putinowi nie udało się porozumieć ze stroną  białoruską w kwestii dostaw mleka do jego kraju on wstrzymał je za pomocą kontroli fitosanitarnej. 
 
Podobnych konsekwencji Białorusini oczekiwali po wizycie Putina w Mińsku w maju 2012 roku, tym bardziej, że przez całą wiosnę Kreml dostawał wiadomości z wielu regionów Rosji o bankructwach rolników i innych problemach w rolnictwie.  Wyniki wizyty jednak wszystkich zaskoczyły. Na czerwcowym posiedzeniu z przedstawicielami branży mleczarskiej, minister rolnictwa Rosji Elena Skrynnik zapewniła rosyjskich rolników, że białoruski eksport został wstrzymany. Wiadomość, że Białoruś eksportuje te same ilości nabiału, ale nieoficjalnie, zostały na tym spotkaniu zignorowane. 
 
Procedura  antydumpingowa wobec Białorusi też została zawieszona z powodu braku dowodów. Taka kapitulacja Kremla przed Mińskiem wywołała ogromne niezadowolenie wśród rosyjskich rolników. Odpowiedź Moskwy przyszła nieco później. Straty Białorusi w nowym konflikcie z Rosją mogą być wielokrotnie wyższe, niż te z  2009 roku. 
 
Wojna ropy z mlekiem 

Występując na konferencji prasowej w Mińsku, ambasador Rosji pomniejszał  znaczenie konfliktu mlecznego. Jednocześnie sugerował, że Mińsk zajmuje się kontrabandą rosyjskiej ropy pod marką rozpuszczalników. Cały mechanizm polega na tym, że Białoruś dostaje od Rosji ropę naftową w cenie prawie trzykrotnie niższej, niż światowa. Ale eksportując produkty pochodne do krajów trzecich, Białoruś zobowiązała się wpłacać do budżetu rosyjskiego specjalne cła, które muszą skompensować Rosji stratę potencjalnego przychodu od sprzedaży ropy w niższej cenie i zapewnić, że eksport taniej ropy na Białoruś pozostanie w rozsądnych granicach. (Te cła eksportowe zostały wprowadzone nie tak dawno temu – w końcu 2010 roku. One obowiązują tylko w przypadku reeksportu Białorusią ropy lub produktów pochodnych. Przed tym Białoruś była swoistym „offshore” dla przetwarzania rosyjskiej ropy i eksportu jej do UE, na czym kraj hojnie zarabiał). W oficjalnych statystykach Mińska nagle zmniejszył się eksport ropy i produktów pochodnych, i na tę samą liczbę wzrósł eksport rozpuszczalników, za które nie płaci się cła. W ciągu tygodnia szereg rosyjskich oficjeli powtórzyli te oskarżenia rosyjskiego ambasadora w bardziej twardej formie oraz ogłosili początek śledztwa w tej sprawie. 
 
To, że Moskwa z jakiegoś powodu dowiedziała się o tej białoruskiej kontrabandzie wywołuje taki sam uśmiech jak „nagłe” znalezienie w białoruskim mleku najprzeróżniejszych trucizn w 2009 roku. 
 
Dumping albo kontrabanda?
 
Czy warto było Mińskowi ofiarować eksport rozpuszczalników w zamian na dodatkowy eksport mleka? Zysk w postaci niezapłaconego cła z reeksportu rosyjskiej ropy jako rozpuszczalników (518,3 miliona dolarów) przewyższa nie tylko zysk z dostaw mleka do Rosji (149 milionów dolarów), ale też całkowity dochód od eksportu białoruskiego nabiału do Rosji (489,7 miliona dolarów). Chociaż tak naprawdę nie można mówić o zysku z eksportu mleka, bo białoruskie rolnictwo jest stratne. Tu warto zadać pytanie: dlaczego Mińsk ryzykuje ogromnym zyskiem z eksportu rozpuszczalników, podtrzymując stratną gałąź gospodarki – rolnictwo? 
 
Po co stratne rolnictwo Białorusi? 
 
Jedna z przyczyn – to specyfika rolnictwa, które przynosi straty praktycznie we wszystkich krajach. Tym niemniej produkcja żywności jest rozpatrywana często jako kwestia bezpieczeństwa narodowego. Tak samo sytuacja wygląda także na Białorusi. Eksport mleka do Rosji jest o tyle ważny, że pozwala chociażby w małej części zrekompensować bilionowe dotacje dla rolników. Kraje Unii Europejskiej tak samo dofinansowują rolnictwo ogromnymi kwotami, ale w odróżnieniu od Białorusi, celem tych dotacji jest podwyższenie efektywności, a nie ilości wytworzonej produkcji. Zgodnie z rządowym programem rozwoju wsi, eksport mleka do Rosji powinien do 2015 roku wzrosnąć jeszcze półtora razy. Buduje się szereg mlecznych gospodarstw, które mają ten wzrost zapewnić. 
 
Prezes „Sojuzmołoko” Andriej Danilenko uważa, że białoruski eksport nabiału już osiągnął wartość krytyczną. Rosjanie zapowiadają uzgodnienie z krajami Unii Celnej nie tylko bilans eksportowy, ale też kwoty produkcji mleka. Czym można wytłumaczyć białoruskie mleczne aspiracje? Ekonomicznego wytłumaczenia tu raczej nie da się znaleźć, ale analiza wewnętrznej sytuacji politycznej pozwala zachować pewną logikę. 
 
Po co stratne rolnictwo Łukaszence? 

Ogromne dotacje dla białoruskiego rolnictwa mają nie dopuścić   do zmniejszenia się liczby ludności wiejskiej, która w większości popiera obecne władze na Białorusi. 
 
Zgodnie z danymi NISEPI (niezależne centrum badania opinii publicznej) Aleksander Łukaszenka dostał w ostatnich wyborach 52 proc. głosów. Zmiany socjalne na Białorusi świadczą o tym, że dalsze istnienie systemu politycznego w jego dzisiejszym kształcie jest mało prawdopodobne. Trudno więc pozbyć się wrażenia, że dotując rolnictwo białoruskie władze chcą zamrozić strukturę społeczną w jej dzisiejszej konfiguracji. 
 
Do 2016 roku Białoruś zobowiązała się w ramach unii celnej zmniejszyć dotacje rolnie trzykrotnie – do 10 proc. od wartości wytworzonej produkcji. Jednocześnie Rosja w ramach WTO zamierza zmniejszyć  cła, co zmieni pozycje białoruskie na najbardziej pożądanym rosyjskim rynku. Wiec nie da się powiedzieć, co Białoruś będzie robiła z tą ogromną ilością mleka i nabiału, którą zamierza wyprodukować. 
 
Rozumując w taki sposób, można przeprowadzić analogię pomiędzy białoruską polityka rolną i jeszcze jedną kampanią populistyczną – podwyższeniem średniej krajowej do 500 dolarów przed wyborami w 2010 roku. Skoro tak samo  wydaje się ogromne kwoty na nierozsądne decyzje, podobne mogą być konsekwencje – ostry kryzys po jakimś czasie. 


 

Zobacz także:

Tagi:

Aktualna ocena artykułu: 4,33

Oceń artykuł:

Komentarze:

Dodaj Komentarz:

 

Reklama

Zareklamuj się u nas: reklama(at)rynekwschodni.pl

Kursy Walut

Kursy średnie (aktualizowane raz dziennie)
(2017-12-15)
UAHhrywna (Ukraina)0,1305
Wzrost0.15%
RUBrubel rosyjski0,0608
Spadek-0.16%
Kursy średnie (aktualizowane raz w tygodniu)
(2017-12-13)
AMD (100)dram (Armenia)0,7426
Wzrost0.98%
GELlari (Gruzja)1,4049
Wzrost6.21%
MDLlej Mołdawii0,2082
Wzrost0.48%
AZNmanat azerbejdżański2,1082
Wzrost0.51%
KGSsom (Kirgistan)0,0515
Wzrost0.78%
TJSsomoni (Tadżykistan)0,4073
Wzrost0.69%
UZS (100)sum (Uzbekistan)0,0444
Wzrost0.91%
KZT (100)tenge (Kazachstan)1,0702
Wzrost0.2%

Biznes na Wschodzie

 

04.12.2017

 

Podatki na Ukrainie

Na początku należy nadmienić, że pomiędzy Polską a Ukrainą istnieje umowa o uniknięciu podwójnego opodatkowania. Dlatego, przy należytym prowadzeniu dokumentacji, podatki płacone od dochodów osób fizycznych – rezydentów Polski na terytorium Ukrainy, są wolne od opodatkowania w Polsce.

 
 

 

21.11.2017

 

Zmiany e-podpisu umożliwią firmom startowanie w przetargach publicznych na Ukrainie

W dniu 06.11.2017 r. Prezydent Ukrainy ostatecznie podpisał ustawę „O elektronicznych usługach powierniczych", która ma na celu zreformowanie ram prawnych w sferze podpisu elektronicznego poprzez wdrożenie ustawodawstwa Unii Europejskiej. Uchwalenie tej ustawy znacznie uprości dostęp do uczestnictwa w ukraińskich przetargach dla firm nierezydentów.

 
 
 
 
 
  • Strona 1 z 2
  • 1
  • 2
 

Opinie

Białoruś

18.03.2017

 

Białoruś znowu lawiruje

Eksperci ostrzegają. Kondycja białoruskiej gospodarki jest w fatalnym stanie. Podstawowe wskaźniki białoruskiej gospodarki w 2016 roku pokazały wyraźnie, że władzom Białorusi nie udało się odwrócić negatywnych tendencji zapoczątkowanych w 2015 roku. Co więcej, eskalacja napięcia na linii Mińsk-Moskwa, jesienią ubiegłego roku, każe przypuszczać, że kryzys gospodarczy będzie trwał i w tym roku. 

 
 

Rosja

16.03.2017

 

Wpływ rosyjskich sankcji na polski sektor rolno-spożywczy

Wprowadzone przez Rosję w 2014 r. ograniczenia na wwóz produktów rolniczych i żywności z UE w założeniu były nie tylko rewanżem za europejskie sankcje, ale również próbą podniesienia politycznych kosztów ich nałożenia poprzez uderzenie we wpływową grupę interesu. Polska miała być jedną z głównych ofiar kontr-sankcji. Utrata ważnego rynku zbytu miała wywołać na tyle poważne straty, aby skłonić polskich, rolników, sadowników i hodowców do nacisku na elity polityczne stojące w obliczu wyborów samorządowych (listopad 2014) prezydenckich (maj 2015) i parlamentarnych (październik 2015). 

 
 
 
 
 
 

Wiedza

Ukraina

26.05.2014

 

Raport: Ukraińscy oligarchowie

Mimo, że robią wielkie interesy zajmują się również polityką. Tworzą partie, kreują rządy, obejmują urząd prezydenta. Świat ukraińskiej polityki liczy się z ich decyzjami. Są przykładem tego, że na Ukrainie wielki biznes jest związany z wielką polityką. Zapraszamy do lektury kolejnego (drugiego) już raportu portalu rynekwschodni.pl poświęconego tym razem ukraińskim oligarchom.

 

 
 

Ukraina

04.05.2014

 

System podatkowy Ukrainy cz.2

 

Podatek akcyzowy

Podatek akcyzowy jest ogólnopaństwowym podatkiem pośrednim, pobieranym z tytułu wytworzenia lub importu pewnych rodzajów towarów konsumpcyjnych. Zgodnie z kryterium podmiotowym płatników tego podatku można najogólniej podzielić na trzy grupy: osoby prawne (rezydenci i nierezydenci), podmioty gospodarcze, które nie mają statusu osoby prawnej oraz osoby fizyczne (prowadzące i nieprowadzące działalności gospodarczej). 

 
 
 
 
 
 

Wideo

 

Zaproszenia

 

22.11.2017

 

Seminarium: Zamówienia publiczne na Ukrainie w zasięgu polskich firm

Ze względu na zwiększające się zainteresowanie polskich firm ukraińskimi przetargami publicznymi kancelaria prawna PLP Law Group wspólnie z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości oraz przy wsparciu Ministerstwa Rozwoju, Wydziału Promocji, Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie (WPHI) oraz Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej (PUIG).

 
 

 

13.11.2017

 
Bolshoi Ballet Live Sezon 2017–18

Bolshoi Ballet Live Sezon 2017–18

Przez ponad dwa wieki istnienia zespół baletowy moskiewskiego Teatru Bolszoj (Państwowego Akademickiego Wielkiego Teatru Rosji) wyrobił sobie markę nie tylko wśród wielbicieli sztuki tańca. Widzowie na całym świecie wiedzą, że Bolszoj oznacza najwyższą jakość, mistrzostwo techniczne i niespotykane piękno baletu i opery. 

 
 

 

05.04.2017

 

Dołącz do nas. Zostań redaktorem rynekwschodni.pl

Redakcja specjalistycznych oraz wchodzących na rynek mediów portali: "rynekwschodni.pl" oraz "wrosji.pl" dotyczących szeroko rozumianej tematyki wschodniej ogłasza nabór na różne interesujące stanowiska.
 
 
 

Subskrypcja

Kanał Atom

Subskrybuj nasz kanał

Aby być na bieżąco, subskrybuj nasz kanał Atom.

 

© Copyright by rynekwschodni.pl 2011-2017

Zaloguj