Ukraina

03.02.2012

Ukraińska ekspansja na GPW

Tomasz Porada

Warszawski parkiet powoli przestaje być wyłącznie rynkiem, gdzie pozyskują kapitał lokalne firmy. Coraz częściej debiutów dokonują również podmioty spoza granic naszego kraju. W ciągu ostatnich dwóch lat pojawiła się znacząca liczba nowych przedsiębiorstw z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym głównie z Ukrainy. 

Historia debiutów ukraińskich spółek na GPW rozpoczęła się w 17 sierpnia 2006 roku. Pierwsze kroki wykonała Astarta, spółka z sektora rolniczego zajmująca się produkcją cukru, uprawą zbóż oraz hodowlą bydła. Debiut był umiarkowany i spółka zamknęła pierwszy dzień notowań po cenie emisyjnej, czyli 19.00 PLN za akcje. Kolejne miesiące przyniosły jednak rozczarowanie inwestorom. W przeciągu pół roku cena spadła do około 13,00 PLN za akcje i to w momencie, w którym szeroki rynek notował wzrosty. Wtedy jednak sytuacja się odwróciła i w przeciągu następnego półtora roku ceny akcji wzrosły do poziomu 47,00 PLN za akcje i dopiero załamanie się rynków finansowych w 2008 porządnie dało się inwestorom we znaki, a ceny akcji spadły nawet w okolice 8,00 PLN. Inwestorzy przestraszyli się niestabilnej sytuacji gospodarczej na Ukrainie, którą Międzynarodowy Fundusz Walutowy musiał ratować przed bankructwem. Spółka okres ten obróciła na swoją korzyść i w 2008 roku stała się liderem ukraińskiego rynku w produkcji cukru, a jej udział wzrósł z 8,4% w 2007 do 15% rok później. Rynek szybko na nowo dostrzegł perspektywy spółki i już w przeciągu najbliższych 2 lat jej akcje poszybowały o ponad 1000 % w górę osiągając na początku 2011 roku cenę powyżej 90,00 PLN za akcję. Inwestorzy docenili potencjał spółki, stale poprawiające się wyniki finansowe oraz zwiększającą się skalę biznesu. Spółka ta nawet z nadwyżką wypełniła wszelkie prognozy finansowe, które obiecała inwestorom w momencie debiutu.

W ślad za Astartą poszedł Kernel, ukraiński lider w produkcji oleju słonecznikowego. Spółka zadebiutowała 23 listopada 2007 i zakończyła pierwszy dzień notowań po cenie równej cenie emisyjnej, czyli 24,00 PLN. Zarząd wybrał na moment debiutu okres, w którym światowe giełdy zaczęły wykazywać początkowe oznaki przegrzania. Przez pierwsze miesiące notowań spółka okazała się idealną inwestycją na trudne czasy, jednak kolejne miesiące i poważne problemy Ukrainy sprawiły, że i Kernel został przeceniony z 38,00 PLN (luty 2008) do 12,00 PLN (grudzień 2008). Jednak i w tym wypadku inwestorzy, którzy uwierzyli w siłę ukraińskiej spółki, zostali za to sowicie wynagrodzeni, a cena akcji wzrosła do ponad 80,00 PLN na początku 2011 roku. Wzrost notowań spółki podparty był stabilnym wzrostem przychodów i zysków.

Historie Astarty i Kernela mają wiele wspólnego. Obie spółki dały znacząco zarobić swoim akcjonariuszom. Mimo przejściowych spadków notowań, udowodniły swoją siłę i stabilność biznesu. Spółki te uznać można za prekursorów “ukraińskiej inwazji na warszawski parkiet”. Nic więc dziwnego, że również inne podmioty zza wschodniej granicy, zachęcone sukcesem poprzedników, chętniej zaczęły spoglądać na polski rynek.

 

„Druga ukraińska fala”

 

Po przerwie w latach 2008 i 2009, kiedy rynek podnosił się z kolan po mocnej przecenie, ukraińskie spółki znowu ruszyły na GPW. W 2010 do tego zacnego grona dołączyły Agroton, Milkiland oraz pierwsza spółka z innego niż rolno-spożywczy sektora, czyli górnicza Sadovaya.

 

 

 

 

Tabela. Przegląd ukraińskich spółek na GPW

 

Nazwa

Data debiutu

Cena emisyjna

Cena na debiucie

Cena Bieżąca

30.12.2011

Agroton

08.11.2010

27,00

26,89

18.60

Astarta

17.08.2006

19,00

19,00

52,00

Coal Energy

04.08.2011

20.00

19.20

21.50

KSGARGO

05.05.2011

22.00

22.12

20.50

Milkiland

06.12.2010

33.78

36.1

14.00

Sadovaya

30.12.2010

8.60

10.44

8.26

WESTAISIC

15.06.2011

11.75

12

2.99

Kernel

23.11.2007

24

24

69.45

Ovostar

29.06.2011

62

62

67.00

Industrial Milk Company

04.05.2011

10.80

11.05

7.81

Agroliga (NC)

11.02.2011

81.00

116

54.90

                                                                                 

Źródło: www.gpw.pl

 

Największy napływ zaobserwować można było jednak dopiero w 2011 roku, kiedy aż 6 nowych spółek rozpoczęło swoje notowania (patrz tabela). Podobnie jak w przypadku poprzednich lat przeważały spółki z branży spożywczej oraz rolniczej. Tak więc lata 2010-2011 nazwać można “drugą ukraińską falą”. Ceny akcji, za wyjątkiem tych Ovostaru i Coal Energy, są obecnie poniżej ceny z dnia debiutu. Jednak koniunktura giełdowa panująca na światowych rynkach oraz oczekiwane spowolnienie gospodarcze sprawiają, że niewiele jest spółek, które byłyby w stanie oprzeć się globalnemu trendowi. Możliwe więc, że podobnie jak w przypadku Astarty oraz Kernelu, prawdziwą siłę omawianych przedsiębiorstw zobaczymy dopiero w momencie, w którym na rynki znowu powróci optymizm. Jeżeli spółki te dobrze przepracują trudny okres, a środki pozyskane z emisji wykorzystają na wzrost mocy produkcyjnych, możliwe, że podzielą losy swoich poprzedników. Do każdej inwestycji należy jednak podejść indywidualnie i mimo pewnych nasuwających się podobieństw trzeba pamiętać, że każdy z ostatnich debiutantów jest zupełnie oddzielnym przedsiębiorstwem, kierowanym przez inną kadrę zarządzającą oraz reprezentującym inną branżę czy też segment rynku.

Spółki, które zadebiutowały w 2010 i 2011 roku, w większości przypadków wykorzystały poprawiającą się koniunkturę na rynku i oczekiwać można, że wraz z powrotem hossy na rynkach finansowych znowu zobaczymy długą listę spółek zza wschodniej granicy, które zainteresowane będą debiutem na GPW, a kolejna fala może być znacząco większa niż dwie poprzednie. Wiele firm przełożyło już zaplanowane debiuty ze względu na obawę o niską wycenę. Tak działo się w przypadku ViOil, producenta oleju rzepakowego, który chciał pozyskać z rynku aż 390 milionów PLN. Spółka wycofała się na dwa tygodnie przed planowanym debiutem. Plany jednak pozostały niezmienione i teraz pozostało wyczekanie odpowiedniego momentu.

 

Dlaczego GPW???

 

Zastanawiać może, dlaczego ukraińskie spółki tak polubiły warszawski parkiet? Powodów wymienić można kilka. Sukces Astarty oraz Kernela jest zapewne jednym z nich. Nie można jednak nie doceniać roli, jaką odgrywa w Europie Środkowo-Wschodniej Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie. W dniu 4 października 2006 roku nowo wybrany prezes GPW Ludwik Sobolewski ogłosił plan rozwoju dla warszawskiego parkietu do roku 2008. Jego deklaracja była jasna i czytelna:

 

Naszym głównym celem na najbliższe lata jest stworzenie regionalnego, środkowoeuropejskiego centrum obrotu instrumentami finansowymi z Giełdą jako kluczowym elementem tego centrum

 

Słowa te nie były rzucone na wiatr. W dniu 25 czerwca 2008 roku powstało pierwsze zagraniczne przedstawicielstwo GPW, którego siedziba nieprzypadkowo zlokalizowana została w Kijowie. GPW w ten sposób chciała podkreślić rolę Ukrainy jako strategicznego rynku. Głównym zadaniem przedstawicielstwa było informowanie i zachęcenie ukraińskich podmiotów gospodarczych do wejścia na GPW.

Powołany został również program partnerski WSE IPO Partner, kierowany do podmiotów zagranicznych, zgodnie z którym lokalni partnerzy, uzyskując status oficjalnego partnera GPW, zajmują się jej promocją na rynkach zagranicznych i w ten sposób przyciągają podmioty do emisji swoich akcji na warszawskim parkiecie. Program szybko zyskał popularność właśnie na Ukrainie.

Kolejnym czynnikiem mającym podkreślać strategiczne znaczenie biznesu ukraińskiego dla naszej giełdy było utworzenie indeksu WIG-Ukraine, skupiającego wszystkie notowane na głównym parkiecie ukraińskie spółki. Indeks ten obliczany jest od 3 stycznia 2011 roku, jednak jego publikacja nastąpiła dopiero 4 maja 2011 roku.

Nie bez znaczenia jest również dobrze rozwinięty rynek kapitałowy w Polsce oraz szeroka baza inwestorów reprezentowana zarówno przez inwestorów instytucjonalnych, czyli fundusze inwestycyjne i emerytalne, jak i przez szeroką rzeszę inwestorów indywidualnych. Z tej perspektywy znacząco wyprzedzamy Ukrainę, gdzie rynek kapitałowy charakteryzuje się niską płynnością.

W Ukrainie istnieją dwie główne giełdy. W 1996 roku powołana do życia została PFTS (Pierwaja Fondowaja Targowaja Systema), a w 2008 roku powstała nowa giełda Ukrainskaja Birża. I to właśnie druga z wymienionych powyżej giełd zyskuje coraz większą popularność na ukraińskim rynku kapitałowym.  Wprowadzenie elementów, które na rozwiniętych rynkach są standardem, a więc możliwość handlu elektronicznego, w tym również na instrumentach pochodnych i obligacjach, sprawiło, że rozwój rynku kapitałowego w Ukrainie nabrał nowego tempa.

Jednak różnica w rozwoju polskiego i ukraińskiego rynku giełdowego wciąż jest znacząca i warszawski parkiet jeszcze przez długi okres będzie interesującą alternatywą dla ukraińskich spółek. Bycie notowanym na GPW, czyli giełdzie kraju należącego do Unii Europejskiej, oznacza dla spółki dodatkowy prestiż i promocję za granicą. Ma to ogromne znaczenie dla tych ukraińskich firm, które prowadzą lub planują prowadzić działalność eksportową. Oprócz większej rozpoznawalności swojej marki za granicą, zyskują także większe zaufanie potencjalnych partnerów biznesowych. Dzięki GPW spółka staje się bardziej transparentna, a co za tym idzie, pozyskanie nowych partnerów może być łatwiejsze.

 

Co nas czeka w najbliższych latach?

 

Chociaż o ukraińskich spółkach w ostatnich miesiącach mówi się często, to jednak nie zapominajmy, że w dalszym ciągu stanowią one niewielką część łącznej kapitalizacji GPW. Notowanych jest zaledwie 11 spółek z tego regionu. Kiedy spoglądamy na wydarzenia ostatnich kilku lat, wydaje się, że sytuacja ta może w najbliższym okresie istotnie się zmienić. Aby tak się stało, musi zostać spełnionych kilka warunków.

1. Na rynki finansowe musi powrócić dobra koniunktura. Chociaż ten oczywisty element niezbędny jest przy każdym IPO, to jednak w przypadku ukraińskich spółek może mieć szczególne znaczenie. Ostatni kryzys gospodarczy pokazał, że ukraińska gospodarka jest bardzo wrażliwa na globalną koniunkturę i w przypadku spowolnienia gospodarczego konsekwencje dla Ukrainy mogą być dużo bardziej dotkliwe niż dla Polski. Inwestorzy w momentach niepokoju w pierwszej kolejności likwidują najbardziej zagrożone aktywa, aby przenieść środki w bezpieczne miejsce.

2. Warszawski parkiet musi utrzymać pozycję lidera regionu. Jeżeli w którymś ze środkowoeuropejskich krajów lokalna giełda zaczęłaby zyskiwać na znaczeniu, a inwestorzy instytucjonalni zaczęliby chętniej tam poszukiwać ciekawych inwestycji, wtedy i ukraińskie spółki zapewne zaczną tam szukać dodatkowego kapitału.

3. Ukraińska giełda nie powinna rozwijać się zbyt szybko. Ten element, chociaż sam w sobie kontrowersyjny, jest jednak bardzo istotny. Gdyby na Ukrainie funkcjonowała giełda o podobnych rozmiarach do warszawskiej, część spółek stwierdziłaby, że łatwiej będzie przekonać inwestorów w kraju do słuszności swojego biznesu. Odpadłby więc główny czynnik, jakim jest dostęp do kapitału.

4. Warszawska giełda powinna kontynuować podjęte kroki promocyjne mające na celu popularyzację GPW za granicą. Na razie wydaje się, że dotychczasowe przedsięwzięcia zaczynają przynosić efekty. Trudno jednak już mówić o ogromnym sukcesie. Tego typu akcje zawsze działają z opóźnieniem, a najtrudniejszy jest pierwszy okres. Ten, wydaje się, był przepracowany prawidłowo i jeżeli zaangażowanie po stronie GPW nie spadnie, efekty zapewne przyjdą.

5. Poprawna współpraca gospodarcza. Ukraina jest jednym z naszych głównych partnerów głównie ze względu na położenie geograficzne. Ten element raczej się nie zmieni. Ważna jest jednak rola rządów obu państw oraz podjęte przez nie działania. Jeżeli prowadzona polityka zagraniczno-gospodarcza będzie otwarta, wiele firm będzie prowadzić operacje transgraniczne, a co za tym idzie, będzie zainteresowanych obecnością na warszawskim parkiecie nie tylko w celu pozyskania kapitału, lecz również w  celach promocyjnych.

Wyżej wymienione czynniki, chociaż nie są jedyne, wydają się być kluczowe dla dalszej ekspansji ukraińskich spółek na GPW. Jeżeli wszystkie te działania, na które mamy wpływ, będą przeprowadzone poprawnie, a do tego sprzyjać będzie koniunktura, już za parę lat liczba spółek zza wschodniej granicy na polskim parkiecie może znacząco wzrosnąć.

Tekst pierwotnie ukazał się w miesięczniku TREND www.gazetatrend.pl . Przedruk za zgodą redakcji miesięcznika.


Zobacz także:

Tagi:

Aktualna ocena artykułu: 5

Oceń artykuł:

Komentarze:

Dodaj Komentarz:

 

Reklama

Zareklamuj się u nas: reklama(at)rynekwschodni.pl

Kursy Walut

Kursy średnie (aktualizowane raz dziennie)
(2017-12-15)
UAHhrywna (Ukraina)0,1305
Wzrost0.15%
RUBrubel rosyjski0,0608
Spadek-0.16%
Kursy średnie (aktualizowane raz w tygodniu)
(2017-12-13)
AMD (100)dram (Armenia)0,7426
Wzrost0.98%
GELlari (Gruzja)1,4049
Wzrost6.21%
MDLlej Mołdawii0,2082
Wzrost0.48%
AZNmanat azerbejdżański2,1082
Wzrost0.51%
KGSsom (Kirgistan)0,0515
Wzrost0.78%
TJSsomoni (Tadżykistan)0,4073
Wzrost0.69%
UZS (100)sum (Uzbekistan)0,0444
Wzrost0.91%
KZT (100)tenge (Kazachstan)1,0702
Wzrost0.2%

Biznes na Wschodzie

 

04.12.2017

 

Podatki na Ukrainie

Na początku należy nadmienić, że pomiędzy Polską a Ukrainą istnieje umowa o uniknięciu podwójnego opodatkowania. Dlatego, przy należytym prowadzeniu dokumentacji, podatki płacone od dochodów osób fizycznych – rezydentów Polski na terytorium Ukrainy, są wolne od opodatkowania w Polsce.

 
 

 

21.11.2017

 

Zmiany e-podpisu umożliwią firmom startowanie w przetargach publicznych na Ukrainie

W dniu 06.11.2017 r. Prezydent Ukrainy ostatecznie podpisał ustawę „O elektronicznych usługach powierniczych", która ma na celu zreformowanie ram prawnych w sferze podpisu elektronicznego poprzez wdrożenie ustawodawstwa Unii Europejskiej. Uchwalenie tej ustawy znacznie uprości dostęp do uczestnictwa w ukraińskich przetargach dla firm nierezydentów.

 
 
 
 
 
  • Strona 1 z 2
  • 1
  • 2
 

Opinie

Białoruś

18.03.2017

 

Białoruś znowu lawiruje

Eksperci ostrzegają. Kondycja białoruskiej gospodarki jest w fatalnym stanie. Podstawowe wskaźniki białoruskiej gospodarki w 2016 roku pokazały wyraźnie, że władzom Białorusi nie udało się odwrócić negatywnych tendencji zapoczątkowanych w 2015 roku. Co więcej, eskalacja napięcia na linii Mińsk-Moskwa, jesienią ubiegłego roku, każe przypuszczać, że kryzys gospodarczy będzie trwał i w tym roku. 

 
 

Rosja

16.03.2017

 

Wpływ rosyjskich sankcji na polski sektor rolno-spożywczy

Wprowadzone przez Rosję w 2014 r. ograniczenia na wwóz produktów rolniczych i żywności z UE w założeniu były nie tylko rewanżem za europejskie sankcje, ale również próbą podniesienia politycznych kosztów ich nałożenia poprzez uderzenie we wpływową grupę interesu. Polska miała być jedną z głównych ofiar kontr-sankcji. Utrata ważnego rynku zbytu miała wywołać na tyle poważne straty, aby skłonić polskich, rolników, sadowników i hodowców do nacisku na elity polityczne stojące w obliczu wyborów samorządowych (listopad 2014) prezydenckich (maj 2015) i parlamentarnych (październik 2015). 

 
 
 
 
 
 

Wiedza

Ukraina

26.05.2014

 

Raport: Ukraińscy oligarchowie

Mimo, że robią wielkie interesy zajmują się również polityką. Tworzą partie, kreują rządy, obejmują urząd prezydenta. Świat ukraińskiej polityki liczy się z ich decyzjami. Są przykładem tego, że na Ukrainie wielki biznes jest związany z wielką polityką. Zapraszamy do lektury kolejnego (drugiego) już raportu portalu rynekwschodni.pl poświęconego tym razem ukraińskim oligarchom.

 

 
 

Ukraina

04.05.2014

 

System podatkowy Ukrainy cz.2

 

Podatek akcyzowy

Podatek akcyzowy jest ogólnopaństwowym podatkiem pośrednim, pobieranym z tytułu wytworzenia lub importu pewnych rodzajów towarów konsumpcyjnych. Zgodnie z kryterium podmiotowym płatników tego podatku można najogólniej podzielić na trzy grupy: osoby prawne (rezydenci i nierezydenci), podmioty gospodarcze, które nie mają statusu osoby prawnej oraz osoby fizyczne (prowadzące i nieprowadzące działalności gospodarczej). 

 
 
 
 
 
 

Wideo

 

Zaproszenia

 

22.11.2017

 

Seminarium: Zamówienia publiczne na Ukrainie w zasięgu polskich firm

Ze względu na zwiększające się zainteresowanie polskich firm ukraińskimi przetargami publicznymi kancelaria prawna PLP Law Group wspólnie z Polską Agencją Rozwoju Przedsiębiorczości oraz przy wsparciu Ministerstwa Rozwoju, Wydziału Promocji, Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Kijowie (WPHI) oraz Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej (PUIG).

 
 

 

13.11.2017

 
Bolshoi Ballet Live Sezon 2017–18

Bolshoi Ballet Live Sezon 2017–18

Przez ponad dwa wieki istnienia zespół baletowy moskiewskiego Teatru Bolszoj (Państwowego Akademickiego Wielkiego Teatru Rosji) wyrobił sobie markę nie tylko wśród wielbicieli sztuki tańca. Widzowie na całym świecie wiedzą, że Bolszoj oznacza najwyższą jakość, mistrzostwo techniczne i niespotykane piękno baletu i opery. 

 
 

 

05.04.2017

 

Dołącz do nas. Zostań redaktorem rynekwschodni.pl

Redakcja specjalistycznych oraz wchodzących na rynek mediów portali: "rynekwschodni.pl" oraz "wrosji.pl" dotyczących szeroko rozumianej tematyki wschodniej ogłasza nabór na różne interesujące stanowiska.
 
 
 

Subskrypcja

Kanał Atom

Subskrybuj nasz kanał

Aby być na bieżąco, subskrybuj nasz kanał Atom.

 

© Copyright by rynekwschodni.pl 2011-2017

Zaloguj