Kazachstan

16.11.2015

A w Kazachstanie bez zmian

Patrycja Operacz

Ostatnie dwa tygodnie dla Republiki Kazachstanu, to czas decyzji na szczeblu politycznym. Nursułtan Nazarbajew odwiedził Francję, Wielką Brytanię, a minister spraw zagranicznych spotkał się z sekretarzem stanu – Johnem Kerrym. 
 
Głównym tematem rozmów w Londynie był udział Kazachstanu w procesach integracyjnych w Azji Centralnej (Nowy Szlak Jedwabny) oraz o niwelowaniu skutków kryzysu gospodarczego (państwowy program - „100 konkretnych kroków”). Istotnym było ogłoszenie międzynarodowego centrum finansowego „Astana” oraz potwierdzenie udziału przedstawicieli brytyjskich w wystawie EXPO 2017. W szczególności zwrócono uwagę na wspólne projekty w sektorze gazowym, energetycznym, petrochemicznym i farmaceutycznym. Postanowiono uruchomić dodatkowe loty między Astaną i Londynem.
 
Tymczasem przedstawiciel USA, podkreślił, że istotne jest, aby Azja Centralna stała się motorem zmian, dynamizmu i nowoczesności. Nie zaś grą mocarstw: USA, Chin i Rosji. Odniósł się również do przystąpienia Kazachstanu do WTO oraz amerykańskiej inicjatywy szlaku jedwabnego. Podkreślił, że oczekuje konkretnych deklaracji m.in. od Chin i Japonii nt. kwot jakie zainwestują w Azji Centralnej w celu rozwoju infrastruktury tego regionu. Ponadto J. Kerry docenił zaangażowanie Kazachstanu do rozszerzenia współpracy gospodarczej z Ukrainą, wspierania bezpieczeństwa i rozwoju w Afganistanie oraz promowanie regionalnej integracji gospodarczej w Azji Środkowej. 
 
Na spotkaniu we Francji również podkreślano atuty Kazachstanu (jako idealnego miejsca dla rozwoju infrastruktury logistycznej) oraz aktywny udział francuskich przedsiębiorstw w industrializacji Kazachstanu. Wspomniano o zaangażowaniu państw w produkcję m.in. helikopterów, samochodów, produktów mlecznych, czy przetestowaniu statku kosmicznego. Pozytywny wpływ na relacje frnacusko – kazachstańskie ma otwarcie bezpośrednich lotów między Astaną i Paryżem, a także wprowadzenie ruchu bezwizowego dla inwestorów. Przygotowywane są również umowy dotyczące dostaw uranu do Francji i przemysłu motoryzacyjnego. 
 
Tymczasem w gospodarce bez zmian. Ze względu na dopiero kształtowany system gospodarczy nie planuje się wprowadzenia wspólnej waluty w ramach EUG. Obecnie problemy wywołuje płynny kurs walutowy i inflacja. Dlatego wdrożenie wspólnej waluty bez uprzedniego uregulowania i skoordynowania polityki fiskalnej oraz pieniężnej byłoby błędem. Odnosząc się do spekulacji nowy prezes Banku Narodowego – Daniyar Akishev - nie planuje interwencji na rynku walutowym ze względu na wzrost ceny dolara. Uzasadniając, że obecne realia rynku walutowego mówią o wartości 300 tenge za dolara – jako „normalności”. 
 
Najpoważniejsze zawirowania na rynku kazachstańskim zdaniem Eldara Abdrazakova – mogą pojawić się w styczniu i lutym 2016 roku. Republika Kazachstanu, wciąż uzależniona jest od importu, posiada słabą produkcję krajową, a import staje się co raz droższy, maleje popyt konsumentów na produkty, rośnie inflacja. Dlatego nie prognozuje się inwestowania w małe przedsiębiorstwa i start-up. Z drugiej strony podkreśla się, że czasy kryzysu niosą szanse na rozwój kazachstańskich przedsiębiorstw w obliczu drogiego importu – jedyne co muszą zrobić MIŚP, to znaleźć niszę. Jako perspektywiczny wymienia się handel internetowy.
 
W obliczu globalnej niestabilności, spadku cen ropy naftowej, niższego wzrostu gospodarczego Chinach, niskiego kursu walut centralnoazjatyckich, dewaluacji, lobbingu ze strony niektórych przedsiębiorców i politycznych grup interesów – pojawiły się w Republice Kazachstanu wątpliwości, czy obecny kryzys nie jest międzynarodową „zmową”.
 
Ekonomista Denis Krivosheev uważa, że na rynku walutowym nie było żadnego spisku, lecz wystąpił brak równowagi, której nie wyeliminowano kierując się polityką zamiast ekonomią. Zwraca uwagę na parytet rubla i koniec ekspansji tanich rosyjskich produktów. Wyrównanie kursu walutowego – zdaniem ekonomisty - wiąże się ze stłumieniem popytu, a gospodarka nie ma środków by się wypełnić, ponieważ społeczeństwo wydaje swoje oszczędności. Analityk polityczny Dosym Satpayev zauważa, że należy rozróżniać decyzje polityczne od decyzji gospodarczych, co Republice Kazachstanu wciąż jest bardzo trudne. Podkreśla, ze dewaluacja tenge wiąże się  decyzjami politycznymi, nie zaś gospodarczymi np. ustalanie terminu dewaluacji w kontekście przedterminowych wyborów prezydenckich. Analitycy kazachstańskiego rynku zbyt długo utrzymywali, że sytuacja jest pod kontrolą. Kazachstańscy politolodzy zauważają, że przedstawianie społeczeństwu sprzecznych informacji: „kontrolujemy sytuację”, a następnie „przeprowadzamy dewaluacje” powoduje, że władza polityczna i gospodarcza nie jest postrzegana wiarygodnie.
 
Według Maxima Lichaczewa, najbardziej kontrowersyjnym działaniem byłego Prezesa Banku Narodowego Kazachstanu było odroczenie przejścia do płynnego kursu walutowego. Tym samym drogiego utrzymywania sztucznego kursu waluty, mimo jego niezgodności z wartością rynkową, zagranicznymi realiami gospodarczymi oraz potrzebami lokalnych producentów, zwłaszcza eksporterów. Tym samym przyjęcie nowej polityki pieniężnej było nieuniknione i obiektywnie konieczne. Teraz gospodarka Kazachstanu musi dostosować się do nowych realiów gospodarczych. Należy pamiętać, że waluta kazachstańska będzie podlegać dużej zmienności pod wpływem czynników zewnętrznych tj. cen surowców (ropy naftowej, gazu, metali), wartości dolara na globalnym rynku walutowym i dynamice kursowej rubla. Jednak w przeciwieństwie do gospodarki rosyjskiej, kazachstańska ma dostęp do nowej technologii i kapitału zagranicznego, nie nałożono żadnych sankcji i ograniczeń na import i eksport. Dzięki czemu nie kryzys nie powinien się pogłębiać.
 
W kwestii zaufania do wartości waluty pojawiają się opinie, które świadczą, że nie należy nic robić (ponieważ tenge jest już zaufaną walutą) oraz, że należy ukierunkować politykę walutową na wzmacnianie i utrzymanie tego poziomu przy jednoczesnym  zmniejszeniu zależności od dolara w gospodarce krajowej. W tym celu sugeruje się pogłębienie integracji w ramach Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej oraz odejście od zawierania kontraktów w walucie obcej (warunek obecnie raczej nie do spełnienia).
 
Gospodarka Kazachstanu boryka się ze skutkami kryzysu gospodarczego, w zawiązku z czym politycy kazachstańscy upatrują szansy na przezwyciężenie niekorzystnej koniunktury we współpracy z zagranicznymi inwestorami. Takie działania mają na celu pobudzenie gospodarki, dopływ niezbędnej gotówki i modernizację państwa. Można zaobserwować również zwrot ku „zachodowi”, jako drogi na nieuzależnianie się do chińskiej pomocy finansowej i projektów integracyjnych. Jednocześnie eksperci upatrują szasnę w EUG – jako tej która pozwoliłaby uniezależnić się od dolara amerykańskiego, na rzecz rubla rosyjskiego lub równie niestabilnych walut krajowych. Nie wydaje się jednak, by inwestorzy zagraniczni byliby skłonni podpisywać umowy w tenge. Wciąż bardziej stabilnymi i łatwiejszymi w rozliczeniach walutami są dolar, euro, czy jun. Jednocześnie gospodarka Kazachstanu boryka się z problemem ustabilizowania kursu na pewnym stałym poziomie, czego oczekują inwestorzy i społeczeństwo. Jednak w przypadku płynnego kursu walutowego będzie to bardzo trudne. Ciekawą inicjatywą jest uczestniczenie Republiki Kazachstanu w dwóch równoległych procesach Szlaku Jedwabnego – wersji amerykańskiej i chińskiej- mających ten sam cel – modernizację Azji Centralnej. W szczególności pod kątem rozwoju infrastruktury logistycznej. Wielowektorowa polityka Kazachstanu, zarówno w kwestii politycznej, jaki gospodarczej pozwala na przemyślaną walkę ze skutkami kryzysu.

Zobacz także:

Tagi:

Aktualna ocena artykułu: 5

Oceń artykuł:

Komentarze:

Dodaj Komentarz:

Truncated incorrect DOUBLE value: '1551/'